Kobiety Nowej Huty: Cegły, perły i petardy
| 28.48 zł | |
| Rabat: | 13.42 zł |
| Cena katalogowa: | 41.90 zł |
| Najniższa cena z ostatnich 30 dni: | 28.48 zł |
Dostępność:
4
Czas realizacji:
48 godzin
Średnia ocena: 0
Dodaj recenzję »
Koszt dostawy
Standardowy koszt dostawy na terenie RP od 7,99zł
Darmowa dostawa
Do darmowej dostawy pozostało: 399.00 zł
Kobiety Nowej Huty: Cegły, perły i petardy
| Autorzy | Kobylarczyk Katarzyna |
|---|---|
| Format | 20.2x14.2cm |
| Języki | polski |
| Miejscowość | Kraków |
| Oprawa | Twarda |
| Pkwiu | 58.11.1 |
| Rok wydania | 2020 |
| Tematyka | Reportaż |
| Wydanie | 1 |
| Wydawca | Mando |
| Kod EAN/ISBN | 9788327717894 |
| Liczba stron | 272 |
Nowa Huta jest kobietą
Nazywano ją perłą pięciolatki i młodszą siostrą Magnitogorska – nawet propaganda lat 50. nie miała wątpliwości, że Nowa Huta jest kobietą. Dlaczego więc jej symbolem został półnagi murarz, mężczyzna? Gdzie podziały się nowohuckie murarki i architektki, przodowniczki pracy i artystki, działaczki i opozycjonistki?
Zaglądamy na budowę najmłodszego polskiego miasta, do nowohuckich hoteli robotniczych i na stołówki, do pracowni architektonicznych i izby porodowej. Jesteśmy świadkami bicia rekordów i antyreżimowych demonstracji. Poznajemy dziewczyny: te, które kładły cegły, i te, które rzucały petardy.
Zofia Włodek jest pierwszą murarką Nowej Huty, przodowniczką pracy, gwiazdą propagandy, a potem… przepada bez śladu. Marta Ingarden projektuje nowe miasto na desce kreślarskiej, ale nie poświęca mu ani słowa. Jadwiga Beaupré uczy nowohucianki rodzić bez bólu w jednej z pierwszych polskich szkół rodzenia. Krystyna Skuszanka tworzy dla robotników teatr, gdzie proletariatu nie karmi się szmirą. Wiesława Ciesielska słyszy, jak ubek mówi do jej męża, działacza "Solidarności": Z wami to jeszcze można jakoś wytrzymać, gorzej z waszymi żonami!. Zofia Fugiel ma w latach 80. osiemnaście rewizji mieszkania, dziś nie potrafi uwięzić nawet kanarka w klatce. Czas na poznanie historii robotnic, które na własnym przykładzie doświadczały emancypacji poprzez pracę. Zwykle przedstawia się ludzi PRL-u jako otumanionych i zmuszanych do niewdzięcznej pracy. Tymczasem dla wielu osób, w tym właśnie kobiet, współzawodnictwo czy przekraczanie norm budowlanych było elementem odzyskiwania godności. Bywały też przykre konsekwencje rywalizacji oraz osobiste dramaty. Dzięki Katarzynie Kobylarczyk poznajemy fascynującą historię nowohucianek: zanurzonych w pyle cegieł i wystrojonych w socrealistyczne perły.
Sylwia Chutnik
Katarzyna Kobylarczyk – autorka kilku reporterskich książek (Baśnie z bloku cudów. Reportaże nowohuckie czy Strup. Hiszpania rozdrapuje rany, za którą otrzymała Nagrodę im. R. Kapuścińskiego), dziennikarka (publikowała w Gazecie Wyborczej, Tygodniku Powszechnym czy Dzienniku Polskim). Laureatka nagrody krakowskiego środowiska dziennikarzy Zielona Gruszka oraz nagrody Za różnorodnością. Przeciw dyskryminacji. Pochodzi z Nowej Huty i do dziś tam mieszka.
| Autorzy | Kobylarczyk Katarzyna |
|---|---|
| Format | 20.2x14.2cm |
| Języki | polski |
| Miejscowość | Kraków |
| Oprawa | Twarda |
| Pkwiu | 58.11.1 |
| Rok wydania | 2020 |
| Tematyka | Reportaż |
| Wydanie | 1 |
| Wydawca | Mando |
| Kod EAN/ISBN | 9788327717894 |
| Liczba stron | 272 |




